Dlaczego tak często wraca do nas ta sama kłótnia z partnerem?
Psycholog John Gottman przez 40 lat badał tysiące par.
Oto co odkrył o komunikacji między kobietą a mężczyzną.
Taka scena: małżeńska rozmowa, która po krótkim czasie przeradza się w sprzeczkę. Ona mówi o tym, że czuje się samotna. On słyszy, że robi coś źle. Ona chce bliskości. On zaczyna się bronić. Ona czuje się niezrozumiana. On – zaatakowany.
Paradoks: żadne z nich nie kłamie. Oboje mówią prawdę i oboje wychodzą z tej rozmowy bardziej od siebie oddaleni niż przed nią.
To nie jest kwestia złej woli ani braku miłości. Mężczyzna i kobieta zupełnie inaczej przetwarzają emocje podczas konfliktu. Rozmawiają, ale każde mówi o czymś innym.
Komunikacja w związku
John Gottman, amerykański psycholog z Love Lab na Uniwersytecie Waszyngtońskim, który od 1972 roku przez 40 lat badał tysiące par małżeńskich, odkrył wzorzec pojawiający się w prawie każdym związku z problemami komunikacyjnymi.
Nazwał go „kamiennym murem” – stonewalling.
Mężczyzna podczas kłótni emocjonalnie się wyłącza. Nie dlatego, że ma to gdzieś. Powód jest bardziej prozaiczny: jego układ nerwowy dosłownie nie daje rady z poziomem pobudzenia emocjonalnego.
Facet wycofuje się, żeby nie eksplodować, a jego partnerka odbiera to jako odrzucenie. On z kolei myśli, że w ten sposób daje jej czas na ochłonięcie.
Oboje mają rację i oboje się mylą.
Kobieta potrzebuje bliskości
Przez lata przysłuchiwałem się znajomym kobietom i mężczyznom, samemu – co nieuniknione – także uczestnicząc w małżeńskich dramach. W każdym z konfliktów pojawiały się zawsze te same frazy.
Ona mówiła: „on nigdy nie rozmawia”.
On mówił: „ona zawsze atakuje”.
BO TY NIGDY i BO TY ZAWSZE to dwa największe małżeńskie przekleństwa.
Słyszałem to i mówiłem, i wiele lat upłynęło zanim zrozumiałem, że te dwa zdania opisują tę samą rozmowę z dwóch różnych planet. Potrzeba było czasu, by pojąć prostą w sumie rzecz: kobieta często nie oczekuje, żeby mężczyzna za nią rozwiązał jakiś problem. Chce tylko, żeby był blisko niej w czasie, gdy ona go rozwiązuje.
Dla mnie brzmiało to jak rewolucja.
Czy daje się to zmienić?
Tak. Ale nie przez „lepszą komunikację” w rozumieniu poradników, ile raczej przez zrozumienie, że Twój partner nie jest Tobą, a jego reakcja emocjonalna ma swoją architekturę, której i Ty nie zmienisz – możesz ją tylko zrozumieć.
Ten mechanizm działa w obie strony.
Jak go stosować w praktyce? Co konkretnie robi para, która naprawdę słyszy siebie nawzajem? I dlaczego styl przywiązania z dzieciństwa decyduje o tym, jak kłócisz się dzisiaj?
To jest temat na większy materiał:
Dlaczego się wzajemnie nie słyszymy, choć mówimy do siebie tym samym językiem, wyraźnie i rzekomo „zawsze nadajemy na tych samych falach”?
Zostaw maila – wyślę Ci darmowy PDF „Dlaczego się nie słyszymy” – kilkanaście stron wiedzy, obserwacji i konkretów. Bez ściemy, bez happy endu, z prawdą o tym, jak naprawdę działa komunikacja między kobietą a mężczyzną.
→
Pojęcia kluczowe: komunikacja w związku, konflikty w małżeństwie, style przywiązania, reakcja emocjonalna mężczyzny, Gottman teoria związku